Witam w drugim rozważaniu nad życiem i śmiercią, życiu w symulacji multiversum itp. Nie, dziś nie o tym, ale byt transcendentny pojawi się. Zacznijmy od niego.
Jeśli to prawda, w co wierzą chrześcijanie, to bóg jest tak miłosierny, że wybrał sobie naród wybrany, którym się opiekuje, a inne zwalcza, gdyż w niego nie wierzą. Gdzie tu mowa o miłosierdziu? Dalej. Skutkiem grzechu pierworodnego są np. choroby. Gdzie tu miłosierdzie?! Patrzenie na ludzi to jak oglądanie filmu. Świetna rozrywka dla boga, tylko że to się dzieje naprawdę – chyba że żyjemy w symulacji. W takim przypadku można częściowo uzasadnić brak miłosierdzia boga. Czy zesłanie swojego syna rozwiązuje wszystkie problemy? „Tak was kocham, że w akcie miłosierdzia ześlę wam swego syna, który was zbawi.” Jednak to nie wpływa na doczesność. Najwyraźniej poddani aniołowie nie wystarczają bogu do dostarczania rozrywki. „Jestem w przykazaniach!” Ludzkość doskonale poradzi sobie z etyką bez nakazów i zakazów boga. Jak dotąd nauka twierdzi, że ludzie mają świadomość. Na poparcie istnienia boga podaje się fakty wykraczające poza rozumienie nauki. Nie będę insynuować, że watykan przekupił naukowców badających całun turyński. Nie mam na to dowodów, lecz wiem, że watykan nie jest święty. Sama w ubiegłym roku, na głos w bazylice św. piotra, wygłosiłam akt pogardy dla świętego miejsca chrześcijan: „Nie ma boga innego niż ja! ” – po polsku i w łacinie. Popełniam grzech. Czekam na ekskomunikę, do której prawo uzurpowali sobie biskupi. „To co? Czas odprawić swoją pierwszą mszę prymicyjną?! ”
Dlaczego żydzi zmieniali imię boga? Żydzi w swojej historii wierzeń nie zawsze byli monoteistami. Wierzyli, że JHWH jest jednym z bogów, ale tylko jego będą czcić. Wiele wierzeń zaadaptowali z innych kultur. Prawda objawiona powinna być jedna i niepodwarzalna. Tak nie jest.
Jako kiedyś mocno wierząca katoliczka, która chciała poświęcić życie bogu, miałam akt usłyszenia boga w głębokiej depresji w czasie gimnazjum, z nasilonymi myślami rezygnacyjnymi, gdy nie mogłam już wytrzymać bólu psychicznego spowodowanego wieloletnim bullyingiem. To wydarzenie halucynacji słuchowej bądź pseudohalucynacji dyktowało kierunek życia. Aż w końcu, zagłębiając się racjonalnie, zaczęłam zauważać wewnętrzną sprzeczność. Amen.
Ostatnio głośno jest o rządach trumpa. Kapitalistyczny dziad o przejawach imperialistycznych, niczym putin. Obecnie wojny można prowadzić bez wojska. Roszczenia do Kanału Panamskiego czy Kanady jako jednego ze stanów to nic innego jak chęć wypowiedzenia wojny, a przynajmniej uzależnienia tych miejsc od USA. O walce z rzekomą ideologią nie trzeba wspominać. Skrajna prawica, jak i skrajna lewica, nie są dobrymi poglądami politycznymi. Niech mnie lewacy zjedzą. Jestem przeciwna Zielonemu Ładowi w takiej formie, w jakiej jest obecnie uprawiany. Trzeba dbać o dobro planety, ale rozwiązania muszą być podejmowane z rozwagą i bez ograniczania wolności ludzi w podstawowych prawach człowieka. Nie od dziś wiadomo, że władzę ma ten, kto ma pieniądze. Pretensji nie mam, że mają kasę. Niech się nią wypchają, ale niech pieniądze nie mają wpływu na władzę. Wbiję szpileczkę np. Big Pharmie – tak, istnieje. Istnieją lekarze skorumpowani. Rządy ograniczają dostęp do opieki zdrowotnej. W Stanach Zjednoczonych w ogóle nie ma dostępu do publicznej opieki zdrowotnej. Nie wytaczam debaty z propozycjami rozwiązań wymienionych problemów. Nie da się tego zrobić ad hoc bez dostępu do danych. Namawiam jednak do rozwagi połączonej z etyką uniwersalną kultury zachodniej, bez wpływu religii na decyzje. Pytanie dodatkowe: czy da się stworzyć uniwersalną etykę, gdzie będzie obowiązywać równość jako przejaw etyki nad pierwotnymi prawami natury, gdzie słabszy ma pod górkę?
Dziś na tyle. Mocno politycznie i transcendentnie. Niech mój dorobek trafi do księgi: „Hereditas mea est ut Magnus Opus”.
Dodaj komentarz