O wszystkim i o niczym #1

Jak sam tytuł wskazuje seria O wszystkim i o niczym zawiera luźne rozkminy o wszystkim, nieraz o niczym. Dzielę się tu swoimi przemyśleniami. Będę się starała łączyć kilka wątków, czasem nie powiązanych ze sobą.

Ostatni okres u mnie jest bardzo monotematyczny. Czytanie artykułów o syntezie dźwięków organów. Nie tylko Viscount, chociaż w tej kwestii jest postęp. Zaczynam rozumieć patent, GPT w tym pomaga i nic nie wspomina o nieetyczności i jego polityce – Ciekawe?

Chodziło mi po głowie przeprowadzenie badania ze ślepą próbą czy osoby nie wtajemniczone rozpoznają czy dźwięk jest syntetyczny czy akustycznie zarejestrowany i jakie cechy o tym świadczą. Dłuższe słuchanie syntezy addytywnej Colina Pykett’a ma jakąś pustkę. Sztucznie dodany pogłos zdradza, że jest to synteza. Niektóre głosy fletowe też. Allen Custom Organ z 1962 roku brzmi lepiej. Nie wiem czy w tamtym czasie istniała technologia pozwalająca analizować skład harmoniczny, który umożliwia dość wierne odtworzenie dźwięku. Matematyka na to pozwalała. Google wskazuje na lata 60-te. Po krótkim namyśle dochodzę do wniosku, że technologia lampowa mogłaby to umożliwić.

ChatGPT to kiepski psychiatra. Brakuje mu człowieczeństwa i myślenia jak człowiek. Stosuje wyuczone formułki. Dziwne, że prompt: zasymujuj wizytę psychiatryczną przeszła bez tekstu, że nie jest specjalistą itd. Może OpenAI zmieniła zasady moralne modelu. Nie wiem. Dalej w temacie GPT. Wymyślał modele zakładając iteracje od 15 do ponad 100 np. TD-15 – TD 120. Kłamczuszek. Dane nie były opracowane to stworzył swoje. Można i tak.

A gdyby tak przeprowadzić badanie nad uzależnieniami wśród osób trans? Ciekawe by mogły być wyniki. Ogólnie wskaźniki różnych zaburzeń depresyjno-lękowych jest bardzo mocno podniesione do ogółu społeczeństwa. To prowadzi do nieadaptacyjnych sposobów radzenia sobie z problemami psychicznymi. Nie wiem czy to jest główny temat, który chciałabym poruszyć w pracy magisterskiej. Na razie nie jestem na studiach psychologicznych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *