Znasz ten smak? Miękkie ciasto, z którego zwinięto roladki posmarowano marmoladą. I to nie byle jaką – w swoim składzie zawiera ona prawie wyłącznie samą degrengoladę, dzięki czemu zawdzięcza swój unikalny słodki smak, w którym czuć jednak nutkę ostrości i goryczy. Marmolada z degrengolady jest słodka ale dzięki niepowtarzalnemu aromatowi na pewno nie jest mdła i jako dodatek nadaje się na każdą okazję.
Owoce degrengolady pozyskiwano już od wieków. Wierzono, że dzięki nim dzieci, choć są psotliwe wyrastają na wdzięcznych ludzi z zachowanym poczuciem tożsamości i wysokim poziomem współczucia i tolerancji. Przygotowano z nich rozmaite przetwory: dżemy, marmolady, powidła ale także kompoty i ciasta, gdzie pełniły rolę wykwintnych dodatków. Przez lata ich metaforą stał się biblijny zakazany owoc jako coś co smakuje nieziemsko, ale spróbowanie naznacza piętnem na zawsze. W przypadku owoców degrengolady – piętno to nie oznacza nic złego
Dla nas jako dwóch współcześnie żyjących kobiet – degrengolada jest czymś więcej niż tylko dziko żyjącym, owocującym krzewem. To symbol postawienia sprzeciwu panującym obecnie normom, które w naszym społeczeństwie definitywnie uznajemy za krzywdzące.
Te owoce nas połączyły – obie jesteśmy zakochane w słodkim smaku degrengolady i tym, jak masz rozpływa się w ustach a nasiona strzelają między zębami. Już na samo brzmienie słowa „degrengolada” szczęście rozgrzewa nas tak mocno, że zaczynamy się topić. I faktycznie: brzmienie tego wyrazu jest takie fonetycznie „wdzięczne”; napełnia nas rozkoszą i szczęściem. Usłyszenie „degrengolady” jest jak miód na uszy. Szkoda tylko, że miód by je zatkał a my chcemy wciąż słyszeć tego więcej!
Jak uprawiać degrengoladę?
To proste, wystarczy jakikolwiek krzew owocowy wydający jagody wszelkiej maści pielęgnować podlewając raz wodą „skażoną” ideologicznie, a raz wodą „czystą”. Częstotliwość podlewania wodą skażoną wpływa na intensywności degrengoladowego smaku, który wszyscy znają i uwielbiają. To właśnie temu zawdzięczamy kultowy aromat owoców.
Nie potrzeba żadnych innych środków pielęgnacyjnych. Skażenie degrengoladą jest na tyle silne, że eliminuje podatność na mróz, ulewny deszcz i brak słońca. Bez różnicy pozostaje także pierwotny rodzaj zakażonej rośliny i czynniki takie jak kwasowość gleby.
Po podlaniu degrengolada dosłownie wgryza się w komórki zakażonej rośliny. Po kilku dniach zaczyna się intensywnie rozmnażać aż w końcu ich ściany pękają i kiełkują z nich pędy, które tak doceniamy. Owoce pojawiają się bardzo szybko ale stale rosną one zwiększając objętość miąższu aż do momentu zerwania, dzięki czemu pozostawione osiągają ogromne rozmiary.
UWAGA: podczas uprawy rośliny należy zachować czujność, degrengolada atakuje też ludzi. Pędy mogą wykiełkować w strukturach komórek zwierzęcych, szczególnie ludzkich. Sprzyja to rozwojowy tożsamości nieheteronormatywnej, dużej empatii i aktywistycznej duszy. Chociaż dla większości osób jest to efekt pożądany – informujemy osoby o skrajnie zamkniętym typie osobowości, że mówiłyśmy…