Autor: Nadia Laskowska
-
Dlaczego polaryzacja jest zła – o łamaniu barier w architekturze…
📝 Nie będę ukrywać, że piszę w ważnym dla mnie temacie. Jako osoba „samozwańczo” ale dogłębnie interesującą się zarówno tematami w zakresie architektury jak i psychologii nie widzę tej linii granicznej – widzę jak psychologia wpływa na architekturę – co na pozór bardziej zrozumiałe – ale dostrzegam też wpływy w drugą stronę. I to nie…
-
O roli i znaczeniu czynników emocjonalnych w procesie subiektywnej oceny stanu zdrowia
Okay, ten temat jest dla mnie bardzo ważny, bo dotyka po części też mnie. I dotyka też bezpośrednio ważnych kwestii związanych ze zdrowiem psychicznym jako osobistym i nadrzędnym dobrem, do którego prawo ma każdy z nas. (Przy okazji chciałam nieskromnie poprosić o życzonka bo wielkimi krokami zbliżają się moje 21. urodziny – bo czemu nie……
-
Sprawy trans-miastowe cz. 2
W pierwszy dzień świąt obudziłam się na szpitalnym łóżku. Cieszę się, że się zgłosiłam, bo na prawdę mocno bolało. Szczerze – uważam że warto zapobiegać niż leczyć a nie chciałam doprowadzić główki do stanu z maja. Tak więc zapewne będę tu góra kilkanaście dni, aby zmienić dawki leków na skuteczniejsze, lub w ogóle zmienić przyjmowane…
-
Problem samotności w święta
Co roku 24, 25 i 26 grudnia to dni rodzinnej i kameralnej atmosfery, w które można oddać się refleksjom ale też marzeniom. To także czas, gdy ciepło bliskości rozgrzewa serca bardziej niż najgorętsza herbata a troska przeważa nad złością i lękiem. Tak media kreują wizerunek świąt bożego narodzenia. I zdawać by się mogło, że on…
-
Jestem dumna, że jestem
Jadąc warszawską komunikacją miejską można spotkać się z wieloma sytuacjami takimi, które niby są „zwykłe” ale w praktyce mają w sobie „to coś”, takie sedno, które urzeka. Miłe gesty, takie jak uśmiech na twarzy przypadkowo mijanej osoby, czy ustąpienie miejsca w kolejce w sklepie – te wszystkie sytuacje to są detale. Gdy się nagromadzą, potrafią…
-
Przeraża mnie brak świadomości w społeczeństwie o zdrowiu psychicznym
Zgłosiłam się na SOR szpitala bielańskiego w Warszawie. I chwała mi za to. Wiele osób twierdzi, że panikuję, że zbyt pochopnie dramatyzuję w kontekście mojego samopoczucia. Tymczasem JA po prostu walczę. Obecnie czekam na konsultację z psychiatrą. Jutro w moim kalendarzu przypada bardzo stresujące wydarzenie a emocje sięgnęły zenitu. W związku z tym uaktywniły się…
-
Sprawy trans-miastowe, czyli pomieszanie z poplątaniem na pobudkę
Noc była ciężka. Często budzę się wrażeniem, że jeśli coś ma mi pozwolić wypocząć, to na pewno nie jest to sen. Po przespaniu 11 h dalej ciężko mi wstać. Ciałko jest ciężkie i piecze a każdy dotyk odbieram, jakby raził prąd. Myśli są bardzo spowolnione. Płyną, ale bardzo wolno. Dlatego przed chwilą weszłam na Gemini…
-
Nadzieja, czyli Nadia
Cześć, prawdę mówiąc miałam napisać tu coś już jakiś czas temu. Szczerze mówiąc – czas upłynął szybko a ja nic nie wstawiłam. Teraz czuję, że powinnam dać coś od siebie… Maj Pamiętam ten dzień bardzo dobrze. Czułam się wyjątkowo paskudnie. Chwilę wcześniej wciskałam zapłakaną twarz w poduszkę na szpitalnym łóżku co chwilę wycierając łzy rękawkiem…